• Wpisów:430
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:16 dni temu
  • Licznik odwiedzin:34 331 / 2490 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
I nadal Cię kocham..
 

 
Tyle radości i uśmiechu nagle pojawia się w Twoim życiu, zaczynasz wierzyć w lepsze jutro. Wiesz, że masz kogoś kto jest,tak po prostu..
Jest wtedy kiedy potrzebujesz, płacze razem z Tobą i śmieje się kiedy Ty. Nie jest po Twojej stronie tylko z Tobą, ale jeśli robisz coś źle powie Ci to, bo tak zachowują się przyjaciele. Nie musisz o nich walczyć i ich zdobywać, oni po prostu są.
Ja mam.. i mogę z nią wszystko.
Bo tylko z nią wypije dwie butelki martini, wsiądę w nieznany pociąg i wyjadę na koniec świata..

Kocham i dziękuję, że jesteś <3 A.

 

 

<3

Czas spędzony z Nimi, jest czasem bezcennym..
Kocham nad życie, szalone moje <3
 

 
  • awatar >>Yo-Landi Vi$$er<<: Od muzyki. Ona sprawia, że mam siłę jeszcze normalnie funkcjonować.
  • awatar BlueAndYellow: ja też. Jakoś się odradza w nas na nowo ;)
  • awatar Pozytywna32: Dokładnie. Zapraszam do mnie. Komentarze mile widziane. Jeśli ci się u mnie spodoba... Nie obrażę się jeśli mnie zaobserwujesz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ostatnio udało nam się z dziewczynami spotkać w całym gronie i o to efekty Było jak zwykle wspaniale, bo z nimi zawsze tak jest.
Moja kochana Ala, Wiola i Gabi <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Robimy z siostrą latawce, wszystko jest w kleju i farbkach a do tego Lenie zachciało się być fryzjerką i wypożyczyła sobie moje włosy i tak ją kocham <3
 

 
Ostatnio jakoś tak dziwnie w moim życiu, nie mogę ogarnąć kilku spraw i chyba mi z tym źle.. Najchętniej wziełabym sobie wolne od życia na jakiś czas..
  • awatar Double Style: fajnie tu :) zapraszamy do nas :) www.doublestylee.blogspot.com :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Moje kochane słońce! Tak bardzo ją kocham, nie wyobrażam sobie teraz życia bez niej.
Takie dziecko mi się marzy heh


Buziaczek <3
 

 
I kurwa tęsknie za Tobą, jest mi źle w tym momencie, nie codziennie ale właśnie konkretnie teraz.. a dlaczego, bo dzisiejszego wieczoru zaczęłam sobie wszystko przypominać, to jak kiedyś byłeś a jak teraz Cię nie ma. Tyle czasu już minęło od kiedy ostatni raz się widzieliśmy, niedługo będzie rok a i tak łzy mi się cisną do oczu. Tyle było chwil tych ważnych i tych troszkę mniej. Wzlotów i upadków.. Nie mieliśmy łatwego związku jeśli wgl można to było nazwać związkiem. Czy żałuje, że Cię nie ma? Chyba nie, co ja mówię na pewno nie! Jejciu Twoja osobowość , charakter i wszystko w Tobie było toksyczne, a i tak Cię pokochałam. Może właśnie dlatego, że byłeś inny niż wszyscy ale z drugiej strony ta Twoja inność była straszna. Nie mogłabym być z kimś takim do końca życia, bardzo bym się męczyła, pomimo że kochałam. Chyba czasem warto jest odpuścić, ale czy taką miłość też? Bo ja wiem, że nigdy nie pokocham nikogo tak jak Ciebie. Już tyle razy próbowałam i co i nic, wykorzystałam limit kochania do Ciebie, o masakra jakie to straszne , żal mi tego bo mogłam to zostawić dla kogoś bardziej porządnego kto na to zasługuje a nie dla takiego palanta jak Ty. To jest chyba moją największą porażką.. nie to że nie dostałam się na medycynę czy prawo, nie to że przerwałam studia, nie to że kiedyś nie dostanę wymarzonej pracy czy to, że będę sama nie będę mieć dzieci albo będę tylko, że mój mąż okaże się kompletnym idiotą tylko to, że to co mam najcenniejsze w życiu oddałam Tobie.. moją miłość. Kiedy widzę Cię na ulicy serce zaczyna mi bić coraz szybciej, oddech staje się nieregularny i gwałtowniejszy, mówię szybciej i sama nie wiem co a mój chłopak pyta się co mi jest a ja.. no właśnie a ja mówię, że nic kompletnie nic. Jak to nic przecież właśnie zobaczyłam miłość swojego życia. To dziwne ale wczorajszej nocy mi się śniłeś, nawet bardzo dziwne bo zdarza się to bardzo rzadko w sumie nigdy a tu proszę taki koszmar. Wiesz widziałam Cię chyba ostatnio z dziewczyną, wyglądałeś strasznie i to był kolejny moment kiedy dziękowałam, że nie jesteś mój a uwierz, że takich momentów jest duuuużo o bardzo dużo, np. jak przypomnę sobie Ciebie jako takie dziecko we mgle, takiego odizolowanego od reszty no bo tak miałeś swój świat i swoje zabawki i nie chciałeś mi go pokazać zawsze trzymałeś mnie przed tymi drzwiami. Albo jak to, że nie umiałeś rozmawiać czy to, że nie traktowałeś mnie jakbyś mnie kochał wgl mi tego nie pokazywałeś, albo to jak czasem zdarzyło Ci się powiedzieć, ale tego nie robić. Tak tak, ale wracając do tematu to tak mi się wydaje, że to byłeś Ty no a jeśli jednak ten wieśniak to nie Ty to przepraszam, chociaż Ty mnie nie przeprosiłeś za milion miesięcy cierpienia to czemu ja mam przepraszać za swoją prawdę. A w sumie wiesz co, nie no przecież Ty i tak tego nie przeczytasz no ale to tylko powiem, że fajnie by było tak przeczytać co teraz w tym momencie Ty myślisz o mnie po takim czasie.. no bo widzisz ja tu piszę jaki mam teraz stosunek do tego co było i co jest, do tego jak Cię teraz postrzegam czyli kompletnego dupka i palanta, czy też jak reaguje teraz na Twoją obecność w mniejszej przestrzeni kiedy już muszę oddać Ci trochę powietrza a chętnie bym tego nie robiła. Tak wiem zołza ze mnie no ale cóż nic nie poradzę. A mógłbyś mi tak odpisać jak to jestem straszną suką i jak mnie nienawidzisz.. no powiedz to. Nigdy nie mówiłeś mi nic miłego to może coś zupełnie przeciwnego Ci się uda. Ej wiesz pisze to sobie tak teraz i już mi chyba lepiej, takie pisanie ma charakter terapeutyczny zawsze to wierzyłam i nawet łzy wyschły a w sumie to dziwne, że płakałam bo od 10 miesięcy nie poleciała ani jedna łza przez Ciebie, dla Ciebie i za Tobą. Nie wiem dlaczego to wszystko pisze, przecież Cię nie lubię, no ale jednak zaistniałeś w moim życiu, zostawiłeś dużo złego no ale jednak zostawiłeś więc i też czasem przemkniesz mi przez myśli.. trudno.

Ps. I love you




A z tą tęsknotą to był żart, nie tęsknie za Tobą.. już od dawna